Obserwuj: Biuro Prasowe Sony Polska

Ukryte "muzyczne perełki" w 10 ulubionych utworach grupy Editors

Wpis na blogu   •   Lis 21, 2014 09:50 CET

Członkowie indie-rockowej grupy Editors opowiadają nam o swoich ulubionych utworach i znajdujących się w nich „ukrytych perełkach”, które dziś, za sprawą produktów audio Sony zgodnych z dźwiękiem o wysokiej rozdzielczości, może usłyszeć każdy miłośnik muzyki.

Artysta: Evan Dando

Piosenka: „Shots is fired”

Mówi: Ed Lay

Lubię brzęczący „jangle pop” grupy Lemonhead, ale w tym solowym utworze Evan Dando śpiewa tylko z towarzyszeniem gitary akustycznej, uzyskując w ten sposób nieco melancholijny nastrój. W tym wokalu jest coś dziwnego: brzmi trochę tak, jakby dwa głosy śpiewały ten sam tekst, w niemal dokładnie takim samym rytmie i niemal idealnie zestrojone – tak, że bardzo trudno to usłyszeć. Taki zabieg zwiększa siłę wokalu i sprawia, że piosenka brzmi bardzo głęboko i bardzo osobiście.

Artyści: Sigur Rós

Piosenka: „Vaka”

Mówi: Ed Lay

Ten utwór ma niemal hipnotyczny nastrój. Zaczyna się od charakterystycznej frazy granej na klawiszach, ale potem pojawiają się dźwięki przypominające śpiew wielorybów i jasne, zimne brzmienie — i dopiero wtedy zaczynamy słyszeć wokal. Mógłbym wskazać wiele utworów tej grupy, każda jej piosenka pełna jest pomysłów i wyobraźni. Bardzo chciałbym zobaczyć, jak pracują w studiu, żeby tworzyć takie brzmienia.

Artyści: Fleetwood Mac

Piosenka: „Big love”

Mówi: Ed Lay

W tej grupie jest kilku świetnych wokalistów, którzy używają swoich głosów jak instrumentów. W większości ich piosenek można usłyszeć bardzo melodyjny wokal wspierający, ale w „Big Love” pojawia się motyw, który brzmi tak, jakby złożono go z krzyków i oddechów — brzmi to jak perkusja.

Artysta: Burial

Piosenka: „Archangel”

Mówi: Russell Leetch

To fascynujące, jak ten artysta potrafi w jednym utworze połączyć tak wiele dźwięków o niskich i średnich częstotliwościach – i sprawić, aby każdy z nich był wyraźnie słyszalny. Brzmi to nowatorsko i współcześnie.

Artyści: Daft Punk

Piosenka: „Da Funk”

Mówi: Russell Leetch

Charakterystyczny dźwięk użytego tu syntezatora ma szczególne znaczenie dla całej muzyki dance, także dla przyszłych utworów. Specyficzne brzmienie głównego motywu tej piosenki wyróżnia się tym, że zastosowany filtr słychać w każdej zagranej nucie. Nie wiem, na jakim syntezatorze to zagrali — a chciałbym wiedzieć! Ten dźwięk zawiera w sobie mechaniczny styl i pewną bezczelność czy tupet muzyków Daft Punk, tworząc niepowtarzalny, indywidualny efekt.

Artyści: R.E.M

Piosenka: „Leave”

Mówi: Russell Leetch

W czasie naszej wspólnej trasy koncertowej z grupą R.E.M. poprosiliśmy ich, żeby zagrali tę piosenkę. Okazało się, że nie mogą, bo Peter Buck grał partię syntezatora na żywo. Bardzo mnie to zdziwiło. Odgłos syreny, słyszany od drugiej minuty do końca utworu, tworzy charakterystyczny, niepokojący nastrój. To ciągły, uporczywie brzmiący dźwięk, bez którego ten trwający ponad 7 minut utwór byłby zupełnie inny.

Artyści: Elbow

Piosenka: „Snooks (Progress report)”

Mówi: Tom Smith

W piosence pojawia się szokujący, zniekształcony wokal — pierwszy raz słyszymy go w głośnikach w 1. minucie i 13. sekundzie utworu. Efektem jest szok i poczucie, że dźwięk jest naprawdę dziwny. Rozmawiałem z Guyem o tym, jak to osiągnęli, i byłem pod wrażeniem tego, co usłyszałem.

Artyści: King Creosote i Jon Hopkins

Piosenka: „First watch”

Mówi: Tom Smith

Podstawą dźwiękową tego utworu są odgłosy z kawiarni. Prosty pomysł, wykorzystywany już wcześniej wiele razy, ale użycie takiej ścieżki dźwiękowej jako tła dla melancholijnych akordów granych na fortepianie sprawia, że cała piosenka ma niezwykły nastrój.

Artyści: Depeche Mode

Piosenka: „World in my eyes”

Mówi: Tom Smith

Odgłos brania oddechu w 17. sekundzie jest po prostu niesamowity. Używanie w piosenkach dźwięków z codziennego życia to sztuczka, którą bardzo lubię, dlatego ten prosty oddech zrobił na mnie wielkie wrażenie.

Artyści: The Smiths

Piosenka: „How soon is now”

Mówi: Tom Smith

Uwielbiam całą tę piosenkę, ale najbardziej niezwykłym momentem jest intro, w którym spotykają się gitarowe vibrato i technika slide. Rytm vibrato nadaje całemu utworowi niezwykłą dynamikę, a połączenie tego ze slidem sprawia, że piosenka jest absolutnie niepowtarzalna. To naprawdę wspaniałe wykorzystanie gitary elektrycznej.